Składamy zatem zażalenie na decyzję Sądu Rejonowego w S. do Sądu Okręgowego w K.

Poza przytoczeniem historyczności wymiany danych pomiędzy Sądem w G. a Sądem w S., składamy dokumenty potwierdzające odbiór oryginału aktu notarialnego i pisma procesowego. Potwierdzone datą, stemplem i własnoręcznym, czytelnym podpisem. W międzyczasie mimo wszystko jedziemy do S., by wziąć odpis aktu notarialnego. Może bowiem się zdarzyć, że Sąd Okręgowy poprosi o taki dokument. Jeśli nawet tego nie zrobi, to warto go zawsze mieć.

Argumentujemy zatem w piśmie: “Nie wiedziałem o wysłaniu wezwania do uzupełnienia braków formalnych i co za tym idzie nie kwitowałem go. Co więcej, spodziewając się pisma z Sądu Rejonowego bacznie śledziłem całą korespondencję. I oświadczam, że nie wysłano takiego wezwania, a obecność mojego rzekomo pokwitowania, uważam za co najmniej zastanawiającą (aut. ciekawe kto podpisał to pokwitowanie). Idąc dalej, nie mogłem spodziewać się wezwania do uzupełnienia braków formalnych, ponieważ oryginał odpisu aktu notarialnego dostarczyłem składając już wniosek w Sadzie Rejonowym w G. Jeśli chodzi o wskazanie za jakie okresy dłużnik zalega ze spłatą, nie jestem tego w stanie zrobić, ponieważ dłużnik zalega jeszcze w innych sprawach na łączna kwotę 25.000 zł. Uznam jednakże wszystkie udokumentowane wpłaty, jeśli sam dłużnik określi dokładnie, którego długu one dotyczą. Dłużnik bowiem zalega także z odsetkami za opóźnione wpłaty”.

Po niecałych dwóch tygodniach przychodzi odpowiedź z Sądu Okręgowego w K. “Jako, że wierzyciel spełnił nakładany obowiązek w rozumieniu art. 786 kpc, przedstawiając oświadczenie o zaleganiu ze spłatą przez dłużnika: “Jeżeli wykonanie tytułu egzekucyjnego jest uzależnione od zdarzenia, które udowodnić powinien wierzyciel, sąd nada klauzulę wykonalności po dostarczeniu dowodu tego zdarzenia w formie dokumentu urzędowego lub prywatnego z podpisem urzędowo poświadczonym (…)”. Mając na uwadze powyższe Sąd orzekł, jak w sentencji postanowienia. O kosztach orzeczono stosownie do art.98 kpc w zw. z art. 13 p.2 “.

Nie tylko zatem zażalenie zostało rozpatrzone pozytywnie, ale i B. została zobowiązana do pokrycia wszelkich kosztów sądowych, związanych z tą decyzją.

Cóż…po raz kolejny  warto było;-)

A teraz pismo do Sądu w S. o przedstawienie kopii pokwitowania…